Chwalebny samosąd

Źródło: https://www.rt.com

Źródło: https://www.rt.com

24 marca 2016 roku izraelski żołnierz strzałem w głowę uśmiercił Palestyńczyka Fataha al Sharifa, który ranny w wyniku starcia z IDF (Israeli Defence Forces), leżał obezwładniony na ziemi. Dzisiaj sąd w Izraelu uznał 20 letniego Elora Azarię za winnego, jednocześnie zmieniając werdykt z zabójstwa na nieumyślne spowodowanie śmierci. To jednak nie uspokoiło protestów części izraelskiego społeczeństwa, która domaga się uniewinnienia oraz odznaczenia żołnierza.

Prawicowi politycy oraz większość izraelskiego społeczeństwa uznała, że Elor Azaria działał w samoobronie oraz przyczynił się do ochrony bezpieczeństwa Izraelczyków zamieszkujących Zachodni Brzeg Jordanu. Sąd odrzucił jednak stanowisko obrony, jakoby egzekucja Palestyńczyka była konieczna, ze względu na możliwość posiadania przez niego pasa z ładunkami wybuchowymi, gdyż jak ustalono, po obezwładnieniu, został on dokładnie przeszukany. Wydawać by się mogło, że dowody jednoznacznie wskazują, iż kolejny strzał był niczym nieuzasadnionym aktem przemocy, mimo wszystko prawicowi politycy już zapowiedzieli podjęcie działań zmierzających do uniewinnienia Azaria.

Gdyby Izraelczyk rzeczywiście został uniewinniony, mogłoby dojść do ugruntowania się niebezpiecznego precedensu, który w przypadku przyszłych aktów samosądu dokonywanych przez żołnierzy oficjalnych oddziałów Izraelskich Sił Obronnych, byłby podstawą do ich aprobowania. Nie są to bezpodstawne obawy, bo tylko w zeszłym roku ponad 200 Palestyńczyków, w tym nieuzbrojonych demonstrantów, czy nawet zwykłych świadków niebiorących udziału w starciach, poniosło śmierć z rąk sił izraelskich, od 50 lat okupujących Zachodni Brzeg, wchodzący w skład Autonomii Palestyńskiej.

Desperacja Palestyńczyków wynika z coraz gorszej sytuacji na Zachodnim Brzegu Jordanu, który kawałek po kawałku jest im odbierany, za sprawą budowania kolejnych nielegalnych izraelskich osiedli. Kilka dni temu ONZ przyjęło rezolucję nakazującą natychmiastowego zaprzestania ich dalszej rozbudowy. Niestety spotkała się ona z ostrym głosem sprzeciwu izraelskiego rządu, który zdecydowanie odmawia jej wykonania. Dla Palestyńczyków oznacza to, że idea powstania ich własnego państwa powoli, lecz nieubłaganie się oddala.

Grzegorz IWASIUTA