Słabszy występ Polaków w drugim dniu zmagań w Willingen

Źródło: skijumping.pl; Dla drużyny szczęśliwa, dla każdego z osobna pechowa – skocznia w Willingen.

Źródło: skijumping.pl; Dla drużyny szczęśliwa, dla każdego z osobna pechowa – skocznia w Willingen.

Niestety nie udało się wyrównać rekordu Adama Małysza, na co liczyli wszyscy Polacy oglądający dokonania Kamila Stocha. Zajął on dopiero 5. pozycję w indywidualnym konkursie Pucharu Świata w Willingen.

Pierwsza seria skoków rozpoczęła się z 11. belki. Jako pierwszy Polskę reprezentował Jan Ziobro, któremu udało się odlecieć na 143,5 metra. Najdłuższy skok na tle poprzedników dał mu drugą lokatę, ponieważ lepszy punktowo okazał się Gregor Schlierenzauer. Kolejny z Biało-Czerwonych, Stefan Hula, skakał w sytuacji, gdy drugą pozycję na liście ciągle jeszcze zajmował pierwszy z naszych reprezentantów. Nie udało mu się niestety przeskoczyć najlepszych. Jego próba była słaba. Natomiast Dawidowi Kubackiemu sprzyjało szczęście. Uplasował się tuż za Janem Ziobro. Następny podopieczny Horngachera, Piotr Żyła, oddał skok na miarę piątej pozycji, a więc wciąż za Janem Ziobro, który po skokach rywali spadł tylko o 2 miejsca, na czwartą pozycję. Maciej Kot, przedostatni skoczek Biało-Czerwonych, po swojej niezbyt dobrej próbie, uplasował się dopiero na 21. miejscu. Ostatni, Kamil Stoch, bez zaskoczenia oddał skok dający mu awans do serii drugiej z 4. miejsca. Do kolejnej odsłony niestety nie zakwalifikował się Stefan Hula.

 Cene Prevc otworzył finałową serię konkursu odległością 119,5 metra. Pierwszy z Polaków, Kot, oddał skok na 135 metrów. Dało mu to prowadzenie oraz awans w rankingu aż o sześć pozycji. Dawid Kubacki, po skoku na odległość 136 metrów, uplasował się dopiero za Kotem przez niskie noty od sędziów i aż 24,6 punktu odjętych za wiatr. Piotr Żyła zaliczył skok na odległość 131 metrów. Kolejny Polak, Jan Ziobro, oddawszy skok na zaledwie 127 metrów, był dopiero ósmy, najgorzej ze skaczących w drugiej serii Polaków. Kamil Stoch po skoku na 135 metrów wylądował na drugiej pozycji przed skokami najlepszych.

Niestety nie udało się wyrównać rekordu Adama Małysza, czyli zwycięstwa w pięciu kolejnych konkursach. Lider Pucharu Świata uplasował się ostatecznie na 5. pozycji, a reszta Polaków kolejno: 10-Piotr Żyła, 13-Maciej Kot, 14-Dawid Kubacki, 15-Jan Ziobro.

Agnieszka MALCZEWSKA

Dodaj komentarz