Dalineum – przygoda o życiu wariata

Źródło: facebook.com/dalineum, autor: Kessaouri Vassili; Wystawa Dalineum

Ikona surrealizmu znalazła swoje miejsce w Poznaniu. Nie jest jednak taką, jaką ją znałeś! Czas poznać prawdziwe oblicze Salvadora Dalego. “Trwałość pamięci”, “Płonąca żyrafa”, “Sen spowodowany lotem pszczoły wokół owocu granatu, na sekundę przed przebudzeniem” – od dziś będą to jedynie symbole. Prawdziwa sztuka zaczyna się tam, gdzie zaczyna się szaleństwo.

Życie artysty nie było usłane różami. Aby odnaleźć swoją drogę, Dali, jak wielu innych artystów, próbował swoich sił w różnych dziedzinach. Dusza ekscentryka wspierała go w tych dokonaniach. Salvador Dali był mistrzem autoreklamy, wzbudzał swoją osobą wszechobecną kontrowersję, ale, co ważne, zawsze był przy tym sobą.  Do końca życia pozostał wierny wyłącznie surrealizmowi. Tematyka obrazów artysty pozostawała zawsze w związku z jego własnymi przemyśleniami (należy pamiętać, że bardzo szokującymi) na temat przemijania, świadomości, podświadomości oraz z zagadnieniami psychoanalizy Sigmunda Freuda. Ale o tym wszystkim dobrze już wiemy; co takiego zatem przygotowali organizatorzy wystawy Dalineum, co może nas zaskoczyć?

Poza malarstwem Dali próbował swoich sił jako filmowiec. Na pewno mówi ci coś tytuł Pies andaluzyjski. Tak, to realizacja Salvadora z reżyserem Luisem Buñuelem. Ale to była prosta zagadka. A czy wiesz, kto wykonał ilustracje do Boskiej komedii Dantego? Oczywiście, że Dali. W 1950 roku otrzymał on zlecenie namalowania grafik do ekskluzywnego wydania tego dzieła. Zaprojektował też okładkę miesięcznika Vogue w 1944 roku. Właśnie te oryginalne prace można oglądać przez cały rok przy ulicy Wielkiej w Poznaniu. Nadal nie brzmi dość zachęcająco?

Poza malarstwem i filmem artystę zaangażowano także w reklamę. Salvador uwielbiał pozować do zdjęć: ubrany w kwiecisty szlafroczek, często w towarzystwie pięknych pań lub dzikich zwierząt, idealnie nadawał się do promowania samego siebie i wszystkiego innego, co należało zareklamować. Tym sposobem stał się twarzą Pirelli, czekolady Lanvin oraz kompanii lotniczej Braniff. Swojego rodzaju reklamę stanowiło też inspirowanie się Dalego buteleczką Coca-Coli w swoich dziełach. À propos słodkości, to właśnie on zaprojektował żółty kwiatek w logotypie Chupa Chups. To jednak jeszcze nie wszystkie strony Salvadora Dalego, które chciałbyś poznać!

W Dalineum znaleźć można również inne eksponaty pokazujące, że Dali to nie tylko ekstrawagancki wariat we własnej osobie, ale przede wszystkim wielki artysta. Własnoręcznie wykonane medale, krawaty, buteleczki perfum, torebki, ceramika, litografie, prace z brązu i srebra – wszystko, czego nie będziesz miał okazji doświadczyć nigdzie indziej w jednym miejscu. Wystawa przy ulicy Wielkiej 24 to ogromny zbiór prac Salvadora, pochodzących z różnych okresów jego życia. Dzieła inspirowane tematyką transcendencji, ale też zmysłów, szczególnie zapachu, pozostają na długo w pamięci. Wystawa oryginalnych prac z tak dużą ofertą to rzecz niespotykana, dlatego prędko, prędko do Dalineum! Gwarantuję, że nie będziesz żałować.

Marta KUCZMAŃSKA

Dodaj komentarz