Podtrzymajmy ogień Smoka

Fot. Grzegorz Iwasiuta

Bartosz Smoczyński otrzymał w swoim życiu dwa mocne ciosy, po których niejedna osoba już by się nie podniosła. W 2007 roku zdiagnozowano u niego amyloidozę, chorobę polegającą na pozakomórkowym odkładaniu różnych rodzajów biologicznie nieaktywnego białka, a 3 lata później przeszedł wylew, który spowodował rozległy paraliż. Taka ilość cierpienia, zrzucona na barki jednego człowieka, nie mogła pozostać bez odpowiedzi. Dzięki akcji w social mediach, o zaskakująco szerokim zasięgu, zainicjowanej przez studentów Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM,  w której wzięli udział m.in. profesorowie uczelni wyższych, politycy i muzycy, wciąż jest nadzieja na „Podtrzymanie ognia smoka”. Moment kulminacyjny miał miejsce 28 kwietnia w Auli UAM, gdzie odbył się koncert, podczas którego mieliśmy okazję usłyszeć wielu artystów i wziąć udział w licytacjach unikatowych przedmiotów.

Kiedy wszedłem na Aulę w Collegium Minus, odżyły wspomnienia. To tam miałem swoje pierwsze absolutorium, uroczystość niezwykle sentymentalną, podczas której wypełniona po brzegi studentami i ich rodzinami sala, stała się przez moment najważniejszym miejscem w moim życiu. W tym samym miejscu, ponad dwadzieścia lat wcześniej, stał Bartosz Smoczyński, absolwent Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, na kierunku politologia. Tym razem wprowadzony na aulę, gdyż niestety nie mógł dotrzeć na koncert o własnych siłach, z pewnością czuł to samo co ja – sentyment i wzruszenie. Teraz nie było jednak setek studentów, którzy z radością odbierali gratulacje od grona profesorskiego i pozowali do wspólnych zdjęć. 28 kwietnia liczył się tylko Bartek Smoczyński, dla którego aula ponownie miała okazję się zapełnić.

Fot. Grzegorz Iwasiuta

To, że studenci naszego wydziału podjęli się zorganizowania zakończonej takim sukcesem akcji charytatywnej, jest niewątpliwie zasługą poczucia wspólnoty, którą tworzymy, będąc studentami Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, a także całego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Bartek Smoczyński nie jest osobą, którą możemy znać, bowiem ukończył studia bardzo dawno temu, a mimo wszystko ta więź pozostała. Takiego zdania jest prof. UAM dr hab. Andrzej Stelmach, dziekan naszego wydziału, który podczas krótkiego wystąpienia podziękował wszystkim, w tym firmie About Ad, która już po raz siódmy wspiera inicjatywę organizowaną przez Koło Naukowe Polityki Ekonomicznej i Społecznej WNPiD, za okazane wsparcie.

Kilka słów mogliśmy usłyszeć także od innego absolwenta naszego wydziału Piotra Smoczyńskiego – brata Bartosza – który również podziękował zebranym za okazane wsparcie w tak trudnych dla jego brata i całej rodziny chwilach.

Na katedrze auli, gdzie niecały rok wcześniej w kilku rzędach ustawialiśmy się, by zgodnie z tradycją podrzucić swoje czapki, w skupieniu obserwowałem teraz grę Hani Rani, która w półmroku wykonała m.in. utwór „Tak tak to ja” z albumu „Biała flaga”. Oprócz niej wystąpił także Swiernalis, Strange Clouds, Grupa SZA!, Wolny Elektron, Kwartet BeFour, a także dr Dominika Narożna przy akompaniamencie Piotra Wizy.

Fot. Grzegorz Iwasiuta

Gdzie brak słów, mówi muzyka – słowa Hansa Christiana Andersena, przytoczone przez prezentera Panoramy i Pytania na Śniadanie Tomasza Wolnego, doskonale oddały to, czego byliśmy świadkami tamtego wieczoru. Dziennikarz, wraz z dr Dominiką Narożną, poprowadził koncert oraz licytację.

Podczas licytacji, dzięki której można było stać się właścicielem m.in. medalu okolicznościowego, upamiętniającego 1050 rocznicę chrztu, wyemitowanego przez Mennicę Polską, płaskorzeźby pałacu prezydenckiego ofiarowanej przez parę prezydencką czy koszulki podarowanej przez prezydenta Słupska Roberta Biedronia, którą miał na sobie podczas udziału w programie Kuby Wojewódzkiego,   udało się zebrać sumę około 20 tysięcy złotych. Łącznie na konto zbiórki, po doliczeniu ofiar z portalu zrzutka.pl, trafiło dotąd ponad 27 tysięcy złotych.

Grzegorz IWASIUTA