Jak zostać Świętosławą swojego życia?

Źródło: Aleksandra Górecka/ Odbywająca się już od czterech lat konferencja to nie tylko wykłady, lecz także wywiady i warsztaty podczas których uczestniczki mogą lepiej się poznać.

Wcale nie tak łatwo być królową, a na pewno nie jest łatwo pełnić władzę nad Szwecją, Danią, Norwegią i Anglią. Tej rzeczy dokonała Świętosława, córka Mieszka I i Dobrawy, która w wieku zaledwie 15 lat zaczęła pełnić obowiązki jako żona, królowa, a potem matka kilku dzieci. Ta silna kobieca postać stanowi autorytet dla wielu kobiet, m. in. dla Katarzyny Stróżyńskiej – założycielki fundacji POMIĘDZY. To właśnie dzięki niej, w sobotę 2 grudnia 2017 r. w auli Politechniki Poznańskiej, kobiety miały okazję bliżej poznać historię Świętosławy oraz dowiedzieć się, jak radzić sobie w zawodach, w których dominują mężczyźni.

W ramach konferencji „Rozbijamy szklane sufity” odbyły się nie tylko wykłady, lecz także niezwykle wartościowe warsztaty i wywiady. Na scenie pojawiła się spawaczka, sędzina, prawniczka, trenerka, projektantka, inżynierka, testerka oprogramowań komputerowych, a nawet instruktorka samoobrony. Zawodów było wiele, ale cel jeden – nauczyć uczestniczki konferencji odnosić sukcesy w męskim zespole.

Zacznij doceniać samą siebie!

Warsztaty, które były wplecione w plan konferencji, miały podbudować uczestniczki, nauczyć je, jak myśleć pozytywnie i doceniać swoje wszystkie osiągnięcia. Pierwszym zadaniem była rozmowa z zupełnie obcą osobą o swoim największym sukcesie. Miałam okazję poznać kobietę, która kilkanaście lat temu otworzyła swoją własną szkołę językową i zupełnie sama prowadziła ją przez 7 lat. Bez żadnego doświadczenia udało jej się w dość małym mieście odnieść wielki sukces. W oczach tej kobiety widać było radość, jaką dał jej powrót do tego wspomnienia. Była naprawdę dumna z tego, co sama osiągnęła.

Nie bój się wypowiadać publicznie!

Na scenie pojawiła się też Sylwia Zapalska, która przez 47 lat pełniła zawód sędziny, prywatnie zajmowała się swoją niepełnosprawną siostrą, a jednocześnie udało jej się założyć pierwszy klub BPW (Business Professional Women) w Polsce. Odniosła ogromny sukces, połączyła wiele kobiet, które wspólnie chcą dostarczać wiedzy, której większa część płci pięknej nie posiada.

Swój głos miały również wykładowczynie z wydziału WNPiD – dr Iwetta Andruszkiewicz (politolog i ekonomista), dr hab. Elżbieta Lesiewicz (politolog i historyk) oraz dr Alina Balczyńska-Kosman (politolog). Opowiadały one o roli kobiety w mediach, ekonomii i polityce. Podjęły temat dość współczesny – wykazały, że kobieta w dzisiejszych czasach zarabia 70% płacy, którą, za taką samą pracę, otrzymuje mężczyzna. Ponadto kobiety są częściej brane pod uwagę, jeśli chodzi o zwolnienia ze stanowisk. Rzadziej wypowiadają się publicznie na tematy polityczne czy ekonomiczne. Wykładowczynie WNPiD zwróciły także uwagę na fakt, że dyskryminacja płci żeńskiej wciąż istnieje. Wprawdzie nie jest tak zaawansowana, jak w czasach średniowiecznych czy w trakcie wojen, lecz nadal zauważalna.

Powiedz głośno, ile masz lat!

W czasie konferencji padło wiele pytań, jednak żadna z prelegentek nie odważyła się poruszyć tematu wieku. Nieoczekiwanie sama prowadząca i pomysłodawczyni konferencji powiedziała: „ Ja mam 50 lat! Która z Was też jest szczęśliwą 50-tką?!’’. Ku mojemu zaskoczeniu ręce w górę podniosła znaczna część kobiet, a jedna z uczestniczek, która opowiadała wcześniej historię Świętosławy, wstała z miejsca i krzyknęła: „ Ja mam 79 lat… i dwa razy w tygodniu chodzę na zumbę!’’ Atmosfera znacznie się rozluźniła, a oklasków, śmiechu i łez nie było końca.

Zarabiaj godnie!

Uczestniczki konferencji miały także okazję dowiedzieć się, co robić, aby godnie zarabiać. Opowiadała o tym bardzo żywiołowa Beata Grudzińska, która, nie owijając w bawełnę, wyjaśniła, jak rozmawiać z przyszłym pracodawcą, aby sam w pewnym momencie zaproponował nam stawkę jeszcze wyższą niż oczekujemy.

Zwieńczeniem całej konferencji było wspólne śpiewanie pieśni z czasów Świętosławy oraz wręczenie upominków dla uczestniczek.

Każda z występujących kobiet zaprezentowała się z niesamowitą klasą, o czym świadczył ich elegancki strój, odpowiedni dobór słów oraz sposób poruszania się po scenie. Patrząc na te kobiety chce się odnosić sukcesy. Podczas konferencji padło nawet stwierdzenie: „W męskim świecie radzę sobie dobrze, nawet lepiej niż nie jeden facet’”. Tylko prawdziwie dumna i pewna siebie kobieta potrafiłaby w taki sposób wypowiedzieć się publicznie.

Była to już IV edycja konferencji o takiej tematyce. Na przestrzeni lat można zauważyć, że wydarzenie to przyciąga coraz większą publiczność. Kobiety chcą się dokształcać i stawać się lepsze w tym, co robią. Zdają sobie sprawę, że nigdy nie jest za późno, aby osiągnąć sukces. Prelegentki udowodniły, że każdy odnajdzie się w tym, w czym czuje się najlepiej. Mężczyzna może być pielęgniarzem, a kobieta spawaczką. On może zapowiadać pogodę na kolejny tydzień, a ona komentować na żywo debatę polityczną. Bycie Świętosławą swojego życia nie oznacza zostać prawdziwą królową i władać Danią czy Norwegią. Być Świętosławą to władać swoim życiem z koroną na głowie i dumnie podniesioną głową.

Aleksandra GÓRECKA

Dodaj komentarz