
Po ogłoszeniu decyzji o odejściu poprzedniego menedżera Roberto De Zerbiego w maju 2024 roku, zarząd Brighton & Hove Albion zdecydował się na sensacyjne zatrudnienie szerzej nieznanego młodego niemieckiego szkoleniowca Fabiana Hürzelera, który został najmłodszym samodzielnym trenerem w historii Premier Leauge. Ruch ten wzbudził wiele skrajnych emocji wśród społeczności angielskiej piłki nożnej, mało kto na tamten moment wskazywał Hürzelera jako głównego kandydata na trenera Mew.
Fabian Hürzeler to wyjątkowo obiecujący, młody trener piłkarski i były zawodnik zespołów rezerw Bayernu Monachium i Hoffenheim. W wieku 23 lat zrezygnował z kariery piłkarskiej po to, aby skupić się na trenowaniu. Doświadczenie na początku kariery trenerskiej zdobywał jako asystent w młodzieżowych zespołach reprezentacji Niemiec U18 i U20. W kwietniu 2023 roku ukończył kurs i uzyskał licencję UEFA Pro, jako 29-latek objął funkcję głównego trenera FC St. Pauli, doprowadzając klub do awansu do Bundesligi z średnią 2,16 pkt/mecz. W debiutanckim sezonie 2024/2025 jego zespół zajął 8 miejsce w tabeli zdobywając 61 punktów.
Kontrowersyjny wybór
Według wielu brytyjskichźródeł głównym kandydatem do objęcia stanowiska był Kieran McKenna ówczesny trener Ipswich Town, który świętował awans do Premier Leauge, ale on stanowczo odmówił, jednocześnie przedłużając umowę z ”The Tractor Boys”. Pozostałymi kandydatami byli m.in. Graham Potter, który już wcześniej przebywał na Amex Stadium czy Franceso Farioli. Jednak żaden z bardziej oczywistych kandytatów ostatecznie nie został zatrudniony. Postawienie na tak młodego trenera z niewielkim doświadczeniem wzbudziło wiele kontrowersji. Prezes Brighton Tony Bloom odniósł się do decyzji argumentując ją tym, że obserwowali prace Niemca w St. Pauli od długiego czasu i są pewni swojej decyzji co do wyboru Hürzelera
Wizja gry
Styl gry Fabiana Hürzelera, który objął Brighton & Hove Albion po swoim imponującym okresie w St. Pauli, opiera się na tych samych fundamentalnych założeniach: dominacji w posiadaniu piłki, elastyczności strukturalnej oraz intensywnej pracy po stracie. Jego zespół dąży do kontrolowania meczu poprzez umiejętne budowanie akcji od tyłu, wykorzystując technicznych obrońców i aktywnie uczestniczącego w rozegraniu bramkarza. Dzięki temu Brighton potrafi skracać dystanse między formacjami i płynnie przechodzić do ataku pozycyjnego.
W fazie ofensywnej drużyna Hürzelera często korzysta ze struktur zbliżonych do 3-4-3 lub 3-2-5, jednak nie są to ustawienia statyczne. Jednym z kluczowych elementów jego filozofii pozostaje wykorzystywanie półprzestrzeni i budowanie przewag liczebnych w środku pola poprzez rotacje obrońców oraz ruch „pivotów”. Wahadłowi Brighton zapewniają szerokość i dynamikę akcji, natomiast napastnicy oraz ofensywni pomocnicy często schodzą głębiej, by łączyć formacje i otwierać przestrzeń za linią obrony rywala. Atak pozycyjny zespołu jest zróżnicowany: obok krótkich kombinacji w centralnych sektorach, Brighton pod wodzą Hürzelera potrafi również wykorzystywać boczne strefy i wysoką aktywność wahadłowych w końcowej tercji.
Charakterystyczna dla stylu Hürzelera pozostaje również gra po stracie. Jego zespół stosuje intensywny kontrpressing, którego celem jest jak najszybsze odzyskanie piłki w korzystnych sektorach. Brighton zamyka środek boiska i wymusza grę przeciwnika na skrzydła, gdzie łatwiej o odbiór. Gdy pressing zostanie przełamany, drużyna potrafi szybko przeorganizować się w kompaktowy, pięcioosobowy blok defensywny, ograniczając przestrzeń między liniami. Szczególną uwagę Hürzeler zwraca na detale: odpowiednie ustawienie ciała obrońców, synchronizację doskoku oraz zabezpieczanie przestrzeni za wysoką linią obrony.
Filozofia młodego niemieckiego trenera to połączenie inteligencji strukturalnej, intensywnościi pełnej elastycznościw fazach przejściowych. Jego Brighton ma być zespołem zdolnym zarówno do cierpliwego utrzymania piłki, jak i do agresywnego narzucania tempa w momentach odbioru. Wymaga to zawodników świadomych taktycznie, mobilnych i pewnych technicznie, ale w zamian pozwala drużynie kontrolować kluczowe fragmenty meczu i konsekwentnie przejmować inicjatywę nad rywalem.
Nowa tożsamość
Brighton odnotowało wyraźną poprawę zarówno w stylu gry, jak i w wynikach, szczególnie w starciach z zespołami “Big Six”, co potwierdza porównanie bilansów. De Zerbi w sezonie 2023/2024 zdobył jedynie siedem puntków w takich meczach, a Hürzeler zanotował rekordowe 24 punkty w pierwszym sezonie swojej pracy. Drużyna stała się bardziej regularna, skuteczniejsza i dojrzalsza taktycznie, potrafiąc narzucać swój rytm nawet w najbardziej wymagających meczach. Istotnym elementem jego pracy jest także konsekwentny rozwój młodych zawodników takich jak Carlos Baleba, Yasin Ayari czy Brajan Gruda. Nie tylko otrzymują realne szanse na grę, ale funkcjonują w nowoczesnym systemie sprzyjającym ich rozwojowi. W efekcie klub wzmacnia swoją długofalową strategię opartą na szkoleniu i podnoszeniu wartości młodych talentów. Równocześnie Hürzeler wyraźnie wpływa na mentalność zespołu budując przyjazną atmosferę między zawodnikami, dzięki temu Brighton stało się bardziej pewne siebie, intensywne i świadome własnej tożsamości. Kultura zaangażowania, elastyczności i odważnej gry sprawia, że drużyna buduje nowy, wyrazisty charakter, który znajduje odzwierciedlenie w jej postawie na boisku.
Inauguracyjny sezon 2024/2025 zakończony ósmą lokatą i dorobkiem 61 punktów i dobre wejście w sezon 2025/2026 dobitnie pokazał, że śmiała decyzja prezesa klubu, Tony’ego Blooma, była trafiona. Hürzeler, najmłodszy samodzielny opiekun w dziejach angielskiej elity, błyskawicznie wdrożył swoją nowoczesną, bezkompromisową wizję futbolu. W minionej kampanii drużyna potrafiła między innymi dwukrotnie pokonać Tottenham i zanotować imponujące zwycięstwo 3:1 nad Chelsea na Stamford Bridge, udowadniając swoją wartość w starciach z zespołami „Big Six”. Choć to dopiero początek jego kariery na Wyspach, tempo, w jakim osiągnął rezultaty, może uczynić go jednym z najbardziej pożądanych fachowców na rynku. Jego obecność na Amex Stadium jest świadectwem innowacyjnej strategii zespołu, jednak dla kierownictwa klubu to tylko kwestia czasu, zanim jego nazwisko znajdzie się w kręgu zainteresowań największych potęg Starego Kontynentu.
Maksymilian Wysokiński