Ile może trwać efekt świeżości?

Autorka grafiki: Zuzanna Prusiewicz (Fenestra)

O postaci Luki Elsnera przed startem sezonu mówiło się w samych superlatywach. Jego nazwisko w ekstraklasowych protokołach miało być dowodem rozwoju naszej ligi i rosnącej atrakcyjności rynku dla zagranicznych trenerów. Optymiści wskazywali na imponujące CV Słoweńca, okraszone pracą w rozpoznawalnych klubach lig belgijskiej i francuskiej. Z drugiej strony pesymiści podkreślali, że Elsner rzadko budował projekty długofalowe. W większości klubów jego misja kończyła się po jednym sezonie.

Sceptycy schowali się do jaskiń już po pierwszym meczu sezonu. Pasy zszokowały kibiców swoją agresją i intensywnością. Za czasów trenera Kroczka, a tym bardziej Jacka Zielińskiego, Cracovia nie kojarzyła się ani z wysokim pressingiem, ani z grą na dużym ryzyku. Tymczasem w inaugurującej kolejce przy Bułgarskiej zobaczyliśmy zespół grający z zawziętością buldoga. Zwycięstwo 4:1 na stadionie świeżo upieczonego Mistrza Polski po absolutnej dominacji zapowiadało udany sezon. Po 10 kolejkach Pasy miały tylko jeden przegrany mecz, a na koncie 17 strzelonych goli. Liczby robią wrażenie, a w dużej mierze stoją za nimi konkretne nazwiska. Filip Stojilković bez kompleksów wszedł w buty Benjamina Källmana i nie wygląda, jakby coś mu uwierało. Swoje dołożył Martin Minchev, a gdyby nie kontuzja, licznik powiększałby zapewne Ajdin Hasić. Ofensywa funkcjonowała, pressing działał, to i wyniki się zgadzały.

Przestrzeń jest dla Cracovii kluczem. Gdy jednak rywal odda jej piłkę i każe prowadzić grę, nagle okazuje się, że repertuar rozwiązań gwałtownie się kurczy. W ataku pozycyjnym pojawia się bezradność. Elsner jednak twardo stoi przy swoich założeniach i nie szuka alternatyw. Efekt świeżości, który na starcie robił różnicę, działał długo, ale nie wiecznie. W końcu jego zasoby się wyczerpały, a rywale przestali się zaskakiwać. Podczas kreowania Cracovia ma jednego kluczowego piłkarza – Mateusza Klicha. Polak mimo 35 lat na karku narzuca rytm całej drużynie i bierze na siebie całą odpowiedzialność. Doświadczenie z Premier League, Championship czy mniej intensywnej MLS widoczne jest gołym okiem. Klich nie należy do zawodników dynamicznych, zdolnych zrobić pięć ruletek i trzy przekładanki w środku pola. Pełni raczej rolę dyrygenta z doskonale ułożoną nogą. Bez niego Cracovia w rozegraniu mogłaby tylko rozpłakać się i zejść z boiska.

O ile pożegnanie się z Klichem jest scenariuszem bardzo mało prawdopodobnym, o tyle roszady i zimowe pogłoski nie napawają optymizmem. Stadion przy Kałuży opuścił Mikkel Maigaard, kluczowy gracz środka pola, który rozpoczął 19 z 20 meczów w pierwszym składzie. Z drużyny odeszli też Davíd Ólafsson, Michał Rakoczy i Milan Aleksić. Może nie byli to piłkarze pierwszego wyboru, ale ławka w Krakowie robi się zaskakująco krótka. Płytka rotacja bardzo doskwiera Luce Elsnerowi. Letnie „wzmocnienia” pozostawiają wiele do życzenia. Mateusz Praszelik prawie nie wącha murawy. Kahveh Zahiroleslam i Dijon Kameri realnie osłabiają skład, gdy muszą wejść na boisko. Niektórzy zapomnieli, że w drużynie jest niedawny napastnik Parmy, Gabriel Charpentier. Gdy mecz domaga się zmiany tonu, trenerowi zostaje rozłożyć ręce i wykorzystywać pierwszą jedenastkę do granic możliwości.

Gwiazda zespołu: Filip Stojilković

Przy Kałuży zapomnieli już o swoim poprzednim napastniku. Szwajcar jest Benjaminem Källmanem w wersji premium. Wzrost na poziomie 1,9 metra w połączeniu z ogromną siłą i dynamiką sprawia, że jest zawodnikiem kompletnym. Jest absolutnie kluczowy dla taktyki, jaką preferuje trener zespołu. Kłopotliwe dla Pasów mogą okazać się najnowsze doniesienia o chęci pozyskania go przez włoskie kluby. 

Trener: Luka Elsner

To trener preferujący zorganizowaną piłkę z naciskiem na pressing i utrzymanie wysokiej intensywności. Jego Cracovia gra czytelnie, z wyraźnymi zadaniami dla środkowych pomocników i aktywnymi bocznymi obrońcami. Potrafi wprowadzać młodych piłkarzy, na czym widocznie zyskał Oskar Wójcik. Drużyna koniecznie potrzebuje planu B, jeśli chodzi o pomysł na grę, jednak z takim trenerem walka o europejskie puchary jest w zasięgu Pasów.

Plusy

Liderzy: Przy Kałuży są bardzo solidne fundamenty pod budowę ciekawego i stabilnego projektu. Każda formacja posiada kluczowego gracza, który dźwiga odpowiedzialność za zadania taktyczne.

Pressing: Cracovia bardzo dobrze utrudnia rywalom długie przygotowanie akcji. Preferowany futbol proaktywny wzmaga popełnianie błędów w szeregach przeciwnika. 

Minusy

Bramkarz: Sebastian Madejski jest klasycznym ligowcem, nieodpowiadającym ambicjom zespołu myślącego o pucharach.

Słaba rotacja: Bardzo krótka ławka ogranicza pole manewru trenera. Dodatkowo tendencja wskazuje na kolejne odejścia zamiast wzmocnień składu i powiększenia rotacji. 

Filip SZYMKOWIAK

%d bloggers like this: