Odnaleźć się w nowych realiach

Autorka grafiki: Gabriela Majka (Fenestra)

Wraz z dynamicznym rozwojem ligi i wzrostem konkurencji, status Piasta Gliwice zaczął systematycznie spadać i Mistrz Polski z 2019 roku przestał się liczyć w walce o czołowe lokaty. W ostatnich miesiącach Piastunki musiały adoptować się do nowych realiów. Przede wszystkim należało uszczuplić finanse, związane z ponad 30-milionowym długiem. Z klubem pożegnało się aż 16 piłkarzy, a w jego szeregi dołączyło nowych 11. Największą stratą było jednak zakończenie 2,5-rocznej kadencji Aleksandara Vukovica, który był gwarantem stabilnego poziomu, solidnej organizacji taktycznej i przede wszystkim bezpiecznego utrzymania. Gdy Serb poinformował, że nie przedłuży umowy z Gliwiczanami, stało się jasne, że pion sportowy będzie miał przed sobą wymagające zadanie, by zakontraktować trenera, który wejdzie w buty Vukovica. Piastunki postawiły na bardzo nieoczywisty wybór – szwedzkiego trenera Maxa Möldera.

41-latek miał przedefiniować styl Piasta i uczynić go zespołem nie tylko efektywnym, ale też efektownym. Bardzo szybko okazało się, że taka formuła nie wypali. Gliwiczanie starali się prowadzić grę, narzucać swój styl i długo utrzymywać się przy piłce. Nic z tego jednak nie wynikało, gdyż w 10 ligowych spotkaniach zdobyli dziewięć bramek, odnieśli zaledwie jedno zwycięstwo i mieli średnią 0,7 pkt/mecz. Misji zawrócenia kursu na spadek do Betclic 1. Ligi podjął się Daniel Myśliwiec. 40-latek szybko potwierdził, że początek pracy w Widzewie Łódź, a także kadencja w Stali Rzeszów nie były dziełem przypadku, lecz jego warsztatu trenerskiego. Pod wodzą Myśliwca Gliwiczanie znów stali się skutecznym zespołem. Bilans czterech zwycięstw, remisu i dwóch porażek przełożył się na średnią, której podtrzymanie zapewniłoby nie tylko utrzymanie, ale nawet miejsce w górnej połowie tabeli. Na tak okazały wynik przełożyło się zaledwie 10 zdobytych bramek, co pokazuje, że Piast wrócił do stawiania na efektywność, a nie efektowność.

Tak dobre punktowanie również w rundzie wiosennej wydaje się jednak niezwykle trudnym przedsięwzięciem. Z zespołem pożegnał się jednak jego najskuteczniejszy zawodnik – Erik Jirka, czyli autor pięciu goli. Nie dość, że odejście skrzydłowego jest osłabieniem dla Gliwiczan, to jeszcze wzmacnia ich ligowych rywali – GKS Katowice. Na domiar złego żaden z napastników w pierwszej części sezonu nie dał gwarancji regularnego strzelania goli. German Barkovskiy zanotował zaledwie trzy trafienia, a zmagający się z problemami zdrowotnymi Adrian Dalmau – jedno. Optymizmem nie napawają również pozostałe ruchy na rynku transferowym. Jedynym graczem, który dołączył w szeregi Piastunek, jest 20-letni lewy obrońca rodem z Albanii – Elton Fikaj. Gliwickich kibiców przede wszystkim może martwić informacja, że absolutny lider środka pola – Patryk Dziczek nie przedłuży swojej umowy i po sezonie odejdzie do Pogoni Szczecin. 

Piast Gliwice ma przed sobą niezwykle wymagająca rundę wiosenną. Choć nie znajduje się w strefie spadkowej, ma tyle samo punktów, co otwierający ją GKS Katowice. Daniel Myśliwiec będzie musiał wykrzesać ze swojego zespołu maksimum możliwości, by Piastunki po raz kolejny nie musiały odnajdywać się w nowej rzeczywistości, tym razem pierwszoligowej. 

Trener: Daniel Myśliwiec 

Po odejściu z Widzewa Łódź czekał na przejęcie kolejnego klubu 10 miesięcy. Efekty jego pracy były widoczne od razu i pozwoliły wydostać Piasta ponad strefę spadkową. Od tego czy będzie potrafił przełożyć efekt świeżości na bardziej długoterminową perspektywę, zależy ligowy byt Gliwiczan. Nawet w przypadku spadku dobrą pracą może ugruntować swoje miejsce na ekstraklasowej karuzeli trenerskiej. 

Gwiazda: Jorge Felix

To już jego łącznie szósty sezon przy Okrzei. Już w swojej pierwszej kampanii wywalczył z Piastem mistrzostwo Polski. Po drugim sezonie na dwa lata odszedł do Turcji, a gdy wrócił, nadal gwarantował solidny poziom. Łącznie w barwach Piastunek uzbierał 186 występów, 47 goli i 20 asyst. W bieżących rozgrywkach na wszystkich frontach w 19 meczach zanotował tylko jedno trafienie i asystę. Szczególnie w obliczu odejścia Jirki hiszpański skrzydłowy musi wrócić do swojej szczytowej formy, by pomóc zapewnić Gliwiczanom ligowy byt. 

Plusy:

Bardzo słaby atak: To, co Piast traci z przodu, nadrabia bardzo dobrą defensywą. Tylko Wisła Płock straciła mniej bramek.

Organizacja gry: Objęcie sterów przez Daniela Myśliwca przywróciło to, z czego Gliwiczanie słynęli w ostatnich latach – organizację taktyczną na wysokim poziomie.

Minusy:

Ofensywa: Piast jest drugą najgorszą drużyną ligi pod względem wypracowanych oczekiwanych goli. Ponadto tylko Arka ma mniej zdobytych bramek.

Brak wzmocnień: Na Okrzei nie trafił żaden zawodnik, który wzmocniłby atak.

Igor DZIEDZIC

%d bloggers like this: