Przemiana Ciri: nieoficjalny dodatek do „Wiedźmina 3: Dziki Gon”

Ciri przejmie rolę głównej postaci / Źródło:https://www.flickr.com/photos/stefans02/44720343211 i na google images:

Nadchodząca czwarta odsłona jednej z najpopularniejszych serii gier, „Wiedźmin”, produkcji studia CD Projekt Red, wprowadza ogromne zmiany zarówno w lokacjach jak i bohaterach. Choć wiadomo, że poprzedni protagonista, Geralt z Rivii, pojawi się w nowej grze, jego rola będzie ograniczona i prawdopodobnie epizodyczna. Jego miejsce ma zająć Ciri, przybrana córka Geralta, która według zwiastunów stała się wiedźminką, co wywołało spore poruszenie wśród odbiorców. Jak w ogóle doszło do tej przemiany? O tym ma opowiadać niepotwierdzony dotąd dodatek.

Dyskusje na temat nowego pakietu do „Wiedźmina 3: Dziki Gon”, trwają w zasadzie od kilku lat, nigdy dotąd nie były jednak tak żywe. Informacje wypływające z wielu źródeł zdają się potwierdzać, że rozszerzenie nie tylko jest już w produkcji, ale także ma wyjść już w tym roku. Naturalnie rzecz biorąc, fani zastanawiają się nad przebiegiem fabuły, która będzie stanowić swego rodzaju przejście między dwoma częściami. O ile na ten moment informacje opierają się na bazie doniesień i spekulacji, są wsparte wiedzą z książek i poprzednich gier.

Postać Ciri zadebiutowała u Sapkowskiego w opowiadaniu „Miecz Przeznaczenia” jako mała dziewczynka, a jednocześnie księżniczka i dziedziczka Cintryjskiego tronu. Z czasem ukazują się także jej magiczne zdolności, które zawdzięcza Starszej Krwi, elfiemu dziedzictwu pozwalającemu jej podróżować w czasie i przestrzeni. Ze względu na swój dar, jest ona poszukiwana przez władców, magów i szpiegów, chcących wykorzystać jej magię do własnych celów.  Cała istota postaci polega więc na unikatowości i potędze, zarówno politycznej jak i magicznej.

Studio CD Projekt Red rozwija te wątki, ukazując Lwiątko z Cintry jako dorosłą już bohaterkę w „Wiedźmin 3: Dziki Gon”. Staje się ona celem widmowego orszaku elfów, który pragnie wykorzystać jej moc do podboju innych światów. Poza nieustanną walką, historia Ciri koncentruje się również na określeniu własnej przyszłości, zależnej od decyzji podejmowanych przez graczy w kluczowych momentach fabularnych. Mogła zniknąć bez śladu, objąć tron Nilfgaardu po biologicznym ojcu, Emhyrze var Emreisie, bądź wybrać życie wiedźminki u boku Geralta. Każda z tych dróg niosła za sobą zupełnie unikatowy wydźwięk emocjonalny, bezpośrednio wpływając na inne osoby oraz cały świat gry.

W niedawno upublicznionych zwiastunach „Wiedźmina 4” twórcy ukazali nową protagonistkę przemierzającą mroźne krainy Koviru i Poviss, gdzie zarabia poprzez wykonywanie zleceń tropienia potworów. To nie cesarzowa, nie zaginiona Dziedziczka Starszej Krwi, lecz zawodowa zabójczyni z mieczami na plecach i medalionem na szyi. Pojawiły się również informacje, że konsultacje z autorem pierwowzoru, Andrzejem Sapkowskim, zostały zakończone. Sugeruje to, że twórcy mają już ustalone szczegóły fabularne i koncentrują się obecnie na produkcji gry. Takie przedstawienie sytuacji wzbudziło wśród graczy gorącą dyskusję. Czy tak istotna zmiana oznacza, że pozostałe wątki z książek oraz zakończenia gry „Wiedźmin 3: Dziki Gon” zostają zepchnięte na margines? Czy wcześniej podejmowane decyzje będą mieć znaczenie wobec nowej wizji CDPR?

Twórcy twierdzą, że wyjaśnią każdą z tych kwestii. Mimo tego nie potwierdzają, że stanie się to właśnie w dodatku do „Dzikiego Gonu”, nie odpowiadają na fanowskie teorie i spekulacje. Przedstawienie zupełnie nowej perspektywy wymaga odpowiedniego uprzedzenia publiki, zwłaszcza że większość dyskusji dotyczy samej protagonistki nowej gry.

Najbardziej istotną kwestią pozostaje to, w jaki sposób Ciri dokonuje przemiany w wiedźminkę. Biorąc pod uwagę, że niezbędna jest do tego tzw. Próba Traw, niebezpieczny, alchemiczny proces mutujący człowieka, wielu fanów zastanawia się, w jaki sposób udało się to popielatowłosej dziewczynie. Problem komplikuje jej dziedzictwo. Starsza Krew, która wcześniej nie zmieniła jej w driadę Brokilonu, sprawia, że klasyczna mutacja wydaje się niewystarczająca lub niemożliwa. Dodatkowo dochodzi do tego kwestia wieku, gdyż Cirilla jest już dorosłą kobietą, a mutacje tradycyjnie przeprowadzano na niepełnoletnich chłopcach. Z tego powodu pojawiają się liczne pytania o logikę tego procesu i jego skutki. Odpowiedzi na te zagadki mogą stać się więc jednym z głównych wątków fabularnych w niepotwierdzonym jeszcze rozszerzeniu.

Równie istotnym elementem jest lokacja. Jako że akcja „Wiedźmina 4” ma rozgrywać się w śnieżnym Kovirze, jest to mało prawdopodobne, że dodatek będzie osadzony w tym samym regionie. Według dostępnych informacji gracze mogą spodziewać się zupełnie odmiennego klimatu, pustynnej Zerrikanii znanej ze swoich wojowniczek i smoków, które pojawiły się między innymi w opowiadaniu Sapkowskiego pod tytułem „Granica Możliwości”. Taki kontrast pozwoli twórcom nie tylko wprowadzić nową estetykę, lecz także rozszerzyć uniwersum o mniej eksploatowane regiony. Dodatkowo z Zerrikanią powiązana jest szkoła cechu Mantikory specjalizująca się między innymi w alchemii. Tamtejsza wiedza mogłaby uzupełnić wątek wiedźminki i zgłębić tajemnicę jej mocy oraz powiązań ze Starszą Krwią. Dzięki temu możnaby połączyć dotychczasowe uniwersum z zupełnie nową perspektywą.

Zastanawiano się również, kto będzie faktycznym protagonistą lub protagonistką. Co prawda fabuła powinna skupiać się na Cirilli, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jest to dodatek do trzeciej części, w której postacią wiodącą jest Geralt z Rivii. Choć w „Wiedźminie 4” jego rola ma być zawężona, nie można wykluczyć, że w rozszerzeniu ponownie pokierujemy Białym Wilkiem. Ze względu na takie przesłanki wielu sugeruje, że dane będzie nam grać nimi obydwoma, w zależności od danej misji. Fani są przekonani, że ujrzą jeszcze jedną znaną postać, Letho z Gulethy, łowcę potworów ze szkoły Żmii i głównego antagonistę „Wiedźmina 2: Zabójcy Królów”. Wspomniany także w trzeciej odsłonie Letho mówił o planach udania się do pustynnego kraju, co wskazywałoby, że pojawi się przynajmniej w jednej misji pobocznej.

Za prace nad dodatkiem może bezpośrednio odpowiadać polskie studio Fool’s Theory, które produkuje też remake pierwszej części gry. Co więcej, niektóre raporty sugerują, że firma wydałaby pakiet dodatkowy już w maju 2026 roku, co zbiegłoby się z dziesiątą rocznicą premiery poprzedniego rozszerzenia, „Krew i Wino”. Wielu fanów oczekuje, że już niedługo spotkają ikoniczne postacie i rozpoczną zupełnie nową, niezapomnianą przygodę. Jednocześnie firma CD Projekt Red zaspokoiłaby ciekawość fanów i stworzyłaby most fabularny wiążący „Wiedźmina 3: Dziki Gon” z nadchodzącą grą.

Bartłomiej KAPUŚCIŃSKI

%d bloggers like this: