Sukces w cieniu prywatyzacji

Runda jesienna przyniosła ze sobą wiele niespodziewanych rozstrzygnięć. Do jednego z nich można zaliczyć fenomenalny start 14-krotnego Mistrza Polski. Górnik Zabrze przystępował do obecnego sezonu z nowym trenerem i niepewną sytuacją finansową. Trwająca od wielu lat saga prywatyzacyjna utrudnia stabilizację drużyny. Ten czas oczekiwania na zmiany wynika głównie z nadmiernego upolitycznienia procesu. Najbliżej prywatyzacji klubu jest spółka LP Holding GmbH. Stoi za nią Lukas Podolski, czyli obecny piłkarz i legenda jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce. Władze miejskie zapewniają, że proces powinien zakończyć się w pierwszym kwartale tego roku. Mniejszym optymistą jest Podolski, który we wpisie na portalu „X” wyraził wątpliwości co do realizacji sprzedaży w zapowiadanym przez miasto terminie.
Wracając do tematów sportowych – Górnik Zabrze w 18 kolejkach zdobył 30 punktów i zajmuje pozycję wicelidera Ekstraklasy z takim samym dorobkiem punktowym, co liderująca Wisła Płock. Górnicy zgromadzili na swoim koncie dziewięć wygranych, trzy remisy oraz sześć porażek. Początek sezonu był fenomenalny w wykonaniu Trójkolorowych. Gdyby nie fatalny koniec rundy, Górnik zajmowałby pozycję lidera. W ostatnich pięciu meczach podopieczni trenera Gasparika odnotowali tylko jedno zwycięstwo. Zabrzanie radzą sobie bardzo dobrze w pucharowych rozgrywkach, gdzie doszli do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z obecnym Mistrzem Polski, czyli Lechem Poznań. Żeby dotrzeć do 1/4 finału Pucharu Polski, Górnik musiał pokonać: rezerwy Legii Warszawa, Arkę Gdynia oraz Lechię Gdańsk. Potwierdza to wspaniałą formę drużyny z Górnego Śląska. Trójkolorowi zamierzają bić się o najwyższe cele. Pomóc im w tym zamierzają kibice, którzy licznie wypełniają Arenę Zabrze.
Otwarcie trybuny zachodniej zwiększyło pojemność stadionu do ponad 28 tysięcy miejsc. Średnia liczba fanów na mecz przy Roosevelta w obecnym sezonie wynosi około 24 tysiące, co stanowi drugi najwyższy wynik w lidze. Kreuje to fantastyczną atmosferę piłkarskiego święta. Zaangażowanie fanów z Górnego Śląska skrzętnie wykorzystuje dział marketingu, który przygotowuje atrakcje na każdy mecz. Występy muzyczne, pokazy pirotechniczne czy zabawa światłem. Wszystkie te elementy kreują fanatyczną bazę kibiców. Wydarzenia przedmeczowe rozprzestrzeniają się w trybie wirusowym na inne stadiony w Polsce.
Celem nadrzędnym dla Górnika jest walka o europejskie puchary. Ewentualny występ na arenie międzynarodowej przyniósłby wiele korzyści – w tym ustabilizowanie sytuacji finansowej klubu. Po pierwszej fazie sezonu Trójkolorowi mają inicjatywę po swojej stronie. Przez rundę wiosenną udało się im wytworzyć spójny zespół oraz przyciągnąć licznych fanów, którzy napędzają drużynę do zwycięstw. Zaniepokojenie wzbudza przeciągająca się saga prywatyzacyjna oraz odejście najlepszego skrzydłowego. 25-letni Ousmane Sow przeniósł się do duńskiego Broendby. Transfer przyniósł do kasy klubowej ogromny zastrzyk pieniędzy. W buty Senegalczyka wejdzie prawdopodobnie Mathias Sauer. Duński skrzydłowy w swoim CV zapisał między innymi dwa występy w młodzieżowej reprezentacji Danii U-20.
Trener: Michal Gasparik
44-letni trener Górnika Zabrze rozpoczął swą pracę w roli szkoleniowca na początku obecnego sezonu. Drużyna pod jego sterami awansowała do 1/4 finału Pucharu Polski oraz zajmuje drugie miejsce w lidze. Szkoleniowiec cieszy się poparciem klubu oraz kibiców. Pozwala mu to podejmować odważne decyzje personalne. Słowak kilkanaście lat wcześniej reprezentował Trójkolorowych jako piłkarz.
Gwiazda: Patrik Hellebrand
Interesują się nim kluby z Polski oraz zagranicy. 26-letni Czech wpisał się na stałe do pierwszej jedenastki Górnika. Mimo wielu ofert zostanie on przy Roosevelta na dłużej. W 17 spotkaniach pomocnik czterokrotnie trafił do bramki. Po meczu ligowym z Lechią Gdańsk doznał kontuzji kolana, ale wrócił już do treningów z drużyną.
Plusy:
Występy pucharowe: Górnik Zabrze dotarł do ćwierćfinału Pucharu Polski, pokonując dwóch ekstraklasowiczów.
Zaangażowanie kibiców: Górnik Zabrze może pochwalić się drugą najwyższą średnią liczbą kibiców przychodzących na mecz. Generuje to ogromne przychody finansowe oraz buduje atmosferę wokół klubu.
Minusy:
Saga prywatyzacyjna: Przeciągają się w nieskończoność saga, związana z prywatyzacją klubu, utrudnia jego stabilizację.
Wyniki pod koniec rundy: Zabrzanie zaliczyli słabą końcówkę rundy jesiennej. Skomplikowało to sytuację wicelidera w tabeli Ekstraklasy.
Jakub SOBERSKI