WAPO kończy rok! Relacja z XIII edycji Wieczoru Artystów Poznańskich

Promowanie muzyki i szeroko rozumianej sztuki w formie wydarzeń na żywo jest niezwykle ważne. Warto pielęgnować każdą taką inicjatywę, aby kultura w tym wymiarze nie zanikała, lecz nadal mogła się rozwijać. Jednym z takich przedsięwzięć jest WAPO, które na początku marca obchodziło pierwszy rok działalności w poznańskim środowisku kulturalnym.
W dobie dynamicznie rozwijających się mediów społecznościowych coraz trudniej jest zaistnieć jako artysta. Paradoksalnie nigdy wcześniej nie było tak łatwo pokazać się innym, jednak ci „inni” coraz częściej ograniczają się wyłącznie do wirtualnej przestrzeni. Świat się zmienia, lecz ambicje artystów pozostają takie same. Wciąż jest wielu twórców, chcących się dzielić swoją twórczością. Nie tylko poprzez ekrany, ale przede wszystkim na żywo. Czy istnieją dziś przestrzenie, które to umożliwiają?

„Cykliczne wydarzenie, które tworzy przestrzeń dla artystów. Showcase, promocja sztuki aktorskiej i networking” – tak o swojej inicjatywie mówią jej organizatorzy. Wieczór Artystów Poznańskich to wyjątkowa przestrzeń, w której można nie tylko zaprezentować swoją twórczość, ale także doświadczyć sztuki z zupełnie innej perspektywy. To miejsce, gdzie można przyjść, zanurzyć się w dobrej muzyce, porozmawiać z ludźmi, miło spędzić czas, zdobyć nowe kontakty, zainspirować się i po prostu pobyć wśród osób, dla których kultura jest ważna.

Marcowa rocznica WAPO pokazała, że projekt nie tylko nie traci energii, ale wręcz rozwija się coraz prężniej. Jako stała bywalczyni kilku poprzednich edycji zauważyłam, że każda kolejna przyciąga nowe osoby. Zainteresowanie wydarzeniem rośnie, co świadczy o coraz większej rozpoznawalności inicjatywy. Prawdopodobnie właśnie to było jednym z głównych celów organizatorów – między innymi Mileny Puszczak, Piotra Sena oraz wielu innych osób, które wspólnie sprawiają, że WAPO funkcjonuje i stale się rozwija.

Jubileuszowa edycja
Podczas każdej odsłony WAPO nie brakuje niesamowitych artystów – zawsze pojawia się ich pięciu, a program uzupełnia inspiracyjna rozmowa z gościem specjalnym oraz prezentacja twórczości wizualnej, najczęściej w formie stoiska artystycznego. Tego wieczoru na scenie pojawił się między innymi zespół Ładna. W ich muzyce dominują klawisze, które w interesujący sposób łączą się z gitarą elektryczną, gitarą basową i perkusją. Czterech młodych muzyków w ciągu swoich 15 minut na scenie zaprezentowało profesjonalne umiejętności i w znakomity sposób otworzyło 13. edycję WAPO.


Jako druga na scenie pojawiła się grupa B.O.A. To właśnie oni przyciągnęli tego wieczoru moją największą uwagę. Trójka bardzo młodych artystów zaprezentowała solidną dawkę ciężkiego brzmienia gitary, basu i perkusji. W ich wykonaniu wybrzmiała pasja, zaangażowanie, a przede wszystkim emocje i pełne oddanie muzyce.

Pierwszą część wieczoru zamknął występ zespołu Howlit. Zainspirowana czarnym romantyzmem i estetyką dark fantasy czwórka muzyków stworzyła formację skupiającą pasjonatów świata fantastyki. Ich niezwykle oryginalny wizerunek sceniczny robił ogromne wrażenie na publiczności, a charyzma frontmanki Yami przyciągała uwagę od pierwszych chwil występu.


Po przerwie tradycyjnie nadszedł czas na rozmowę z gościem specjalnym. Tym razem był nim Michał Kowalonek – artysta kojarzony przede wszystkim jako wieloletni wokalista zespołu Myslovitz. Podczas rozmowy opowiadał o swojej muzycznej drodze, doświadczeniach scenicznych oraz o tym, jak zmieniało się jego podejście do tworzenia muzyki na przestrzeni lat.

Wieczór dopełniły jeszcze dwa niezwykle interesujące występy. Jako pierwsza na scenie pojawiła się Laura Stieler – wokalistka jazzowa i dyrygentka, która zaprezentowała swoje autorskie kompozycje. Jej występ wyróżniał się nie tylko muzyczną wrażliwością, ale także swobodą sceniczną. Artystka zaprosiła publiczność do krótkiej improwizacji, tworząc spontaniczny i bardzo angażujący moment, który spotkał się z dużym entuzjazmem słuchaczy.

Finałem 13. edycji WAPO był projekt białoruskiej wokalistki Anastazji – Žuravl. Jej twórczość porusza się na styku jazzu i brzmień industrialnych, tworząc oryginalną i nieoczywistą muzykę. Występ artystki przyciągał uwagę przede wszystkim intensywnością emocji i surową ekspresją, które nadały zakończeniu wieczoru wyjątkowy, mocny charakter.

Wieczór Artystów Poznańskich cieszy się coraz większą popularnością i z każdą edycją przyciąga coraz liczniejszą publiczność. To wyjątkowe przedsięwzięcie wspiera twórców, którzy chcą zaprezentować swój talent i podzielić się swoją pasją z odbiorcami. Już teraz zachęcamy do udziału w kolejnej, 14. edycji wydarzenia, która odbędzie się 1 kwietnia.
Małgorzata WALKOWIAK