„Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego to film z gatunku tych, których nie ogląda się dla przyjemności. To przykra obserwacja mechanizmu napędzającego przemocowca oraz obrazu jego ofiary, z czasem podważającej racjonalność swojego myślenia. Trudne emocje i dyskomfort zostają z oglądającym na długo po seansie. Zupełnie tak jak dziury w psychice pokrzywdzonego po zakończeniu toksycznej relacji. Wszystko ma […]

Czytaj dalej