Siedmioro debatujących, jeden prezydencki fotel

Kulejąca komunikacja samochodowa i mieszkania komunalne – te dwa zagadnienia były bez wątpienia najważniejszymi, jakie poruszali kandydaci na fotel prezydenta Poznania podczas debaty wyborczej. Ta miała miejsce we wtorek 9 października na auli WNPiD na Morasku. Choć pretendujący do stanowiska włodarzy miasta skupiali się głównie na dwóch problemach stolicy Wielkopolski, nie brakowało także komentarzy na inne tematy zajmujące mieszkańców Poznania.

Przypomnijmy, że w debacie brało udział siedmioro kandydatów, którzy walczą o uzyskanie fotela prezydenta stolicy Wielkopolski. Byli to kolejno Dorota Bonk-Hammermeister (Społeczna Koalicja „Prawo do miasta”), Wojciech Bratkowski (Komitet „Poznań od nowa”), Przemysław Jakub Hinc (Kukiz’15), Jacek Jaśkowiak (Koalicja Obywatelska), Tomasz Lewandowski (Lewica), Jarosław Pucek (Komitet „Dobro miasta”) oraz Tadeusz Zysk (PiS).

W pierwszej kolejności kandydaci mieli odpowiedzieć na dwa pytania. Każda z osób musiała zaprezentować jak zamierza aktywizować mieszkańców Poznania, a szczególnie młodzież studencką tak, by ta aktywnie uczestniczyła w życiu miasta. Następnie kandydujący mieli wyszczególnić trzy problemy, które ich zdaniem są najbardziej palącymi sprawami dla stolicy Wielkopolski. Większość z siedmiorga wskazała na problem środowiska w Poznaniu oraz źle zorganizowaną komunikację samochodową w mieście.

Pojawiły się także inne propozycje. Dorota Bonk-Hammermeister zwróciła uwagę na problem edukacji oraz na warunki życia dzieci, natomiast kandydat Kukiz’15, Przemysław Jakub Hinc, mówił o rozwoju kulturalnym miasta oraz wspieraniu inicjatyw mających na celu zbliżanie Poznaniaków do dóbr kultury. Z kolei Tomasz Lewandowski za jeden z najważniejszych problemów uważa dostosowanie cen mieszkań w Poznaniu do kieszeni młodych mieszkańców.

Następnie głos zabrali obecni na sali. Kolejne postacie z publiczności zgłaszały się, by zadawać pytania wybranym kandydatom lub wszystkim jednocześnie. Pytania najczęściej dotyczyły komunikacji samochodowej w mieście, na którą niezmiennie narzekali. Pojawiły się także pytania odnośnie mieszkań komunalnych, których miasto zdecydowanie ma za mało. Jak przyznał Jacek Jaśkowiak, obecny prezydent Poznania, ich liczba spadła znacznie, bo do poziomu około 11 tysięcy z ponad 20. Poruszono także temat zaśmiecenia miasta – jak zwracał uwagę Tadeusz Zysk, w Poznaniu brakuje koszy na śmieci. Jacek Jaśkowiak przekonywał jednak, że budżet na sprawy dotyczące odpadów jest stale zwiększany, a kampanie edukujące poznaniaków w kwestii śmieci powstają jedna za drugą.

Wraz z końcem debaty wszyscy kandydaci mieli podsumować swoje wypowiedzi i stanowiska. Każdy z nich dziękował za zaproszenie i możliwość zaprezentowania swoich planów związanych z rozwojem miasta. Nie zabrakło jednak także apelów dotyczących brania udziału w wyborach samorządowych. Kandydaci podkreślali, że partycypowanie w nich to podstawa zdrowego społeczeństwa demokratycznego, niezależnie od preferencji wyborczych.

Przemysław TERLECKI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.